Moje zdanie liczyło się od początku

Kasia Wilkowska

Katarzyna Wilkowska

Kwiecień 2017 był dla mnie miesiącem dużych zmian. Nagle i niespodziewanie skończył się projekt, który prowadziłam i tak oto życie postawiło przede mną zadanie szukania nowej pracy. Postanowiłam dać sobie trochę czasu, ponieważ mimo że ofert pracy z językiem niemieckim w Poznaniu jest dużo, nie chciałam po prostu zarabiać pieniędzy, tylko też mieć frajdę z tego, co robię. Pewnego dnia trafiłam na ogłoszenie dotyczące stanowiska specjalisty ds. rekrutacji w firmie Hausengel. Postanowiłam aplikować i po kilku dniach zostałam zaproszona na rozmowę rekrutacyjną. Nawet teraz jak przypominam sobie ten dzień, nie jestem w stanie w to wszystko uwierzyć. Rozmowa w Hausengel tak bardzo różniła się od innych, w których brałam udział wcześniej. Nie opierała się na żadnych schematach, czy pytaniach w stylu „Gdzie widzi Pani siebie za 5 lat?” Była zarazem profesjonalna i  spontaniczna. I do teraz nie potrafię tego wyjaśnić, ale szybko zorientowałam się, że jest to właściwe miejsce. Ku mojej radości pod koniec rozmowy dostałam propozcyję pracy. Decyzję podjęłam bez zastanowienia, kierując się intuicją i tego samego dnia stałam się częścią Hausengel.

Już pierwszego dnia rozpoczęłam pracę nad projektem, który polega na rekrutacji specjalistów z całej Europy. Ogromną radość sprawiał mi fakt, że wraz z moimi koleżankami i kolegami mogłam tworzyć ten projekt od podstaw. Każdego dnia dużo dyskutowaliśmy, wymienialiśmy poglądy i różne doświadczenia, każdy miał możliwość, aby powiedzieć co myśli oraz jakie jego zdaniem rozwiązanie najlpiej  sprawdzi się w danej sytuacji. I tak oto powstała nowa marka grupy Hausengel: work’n europe! Co mi się podobało w tym wszystkim najbardziej? Mimo krótkiego stażu w firmie zawsze mogłam przedstawić mój punkt widzenia, a moje zdanie nie tylko było wysłuchane, ale też liczyło się na równi z innymi.

W Hausengel zajmuję się na co dzień również innymi tematami, które sprawiają, że moja praca jest ciekawa i pełna wyzwań. Każdy dzień jest inny. W międzyczasie jestem odpowiedzialna za rekrutację wewnętrzną dla naszego polskiego oddziału. Możliwość poznania kandydatów osobiście sprawia mi największą radość.

Ponadto od października zajmuję się pozyskiwaniem funduszy europejskich na szkolenia naszych pracowników. Hausengel kładzie duży nacisk na rozwój, dlatego wspólnymi siłami otrzymaliśmy od Wielkopolskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości dofinansowanie na szkolenia i kształcenie zatrudnionych w naszej firmie osób.

Już niedługo zorganizuję pierwsze szkolenia dla naszych pracowników z tematyki: radzenia sobie ze stresem, negocjacji i asertywności. Sama również będę miała możliwość uczestniczenia w nich. Dodatkowo na rok 2018 są już zaplanowane kursy językowe i inne ciekawe warsztaty.

Dlaczego sądzę, że Hausengel jest odpowiednim miejsce dla mnie? Usłyszałam kiedyś, że „powinno się wybrać w życiu zawód, który się lubi, a całe życie nie będzie się musiało pracować”. To chyba jest najlepsza odpowiedź – moja praca sprawia mi przyjemność i każdego dnia idę do pracy uśmiechnięta.

W Hausengel najbardziej zaskoczyła mnie otwartość

Stefan Szablewski
Po trzyletniej pracy poza miejscem zamieszkania i tułaniem się po hotelach bardzo chciałem znowu zamieszkać w domu. Udało się to dzięki pracy w Hausengel, gdzie znalazłem pracę zgodną z moimi oczekiwaniami.

Hausengel to dla mnie gotowość do niesienia pomocy

Magdalena Gärtner
Moja przygoda w Hausengel w dziale koordynacji zleceń rozpoczęła się we wrześniu 2015.

Hausengel to różnorodny, wielobarwny, międzynarodowy zespół zgranych ludzi

Gabriella Toth
Dla każdego, kto pracuje poza granicami swojego kraju, praca, w której można używać swojego ojczystego języka, jest pracą marzeń. Ja i moje koleżanki mamy to szczęście, że wykorzystujemy nasz język w codziennej pracy. Hausengel jest prawdziwie multikulturową firmą.