Moja praca jest urozmaicona i interesująca

Maike Niederhöfer

Maike Niederhöfer

Mam 31 lat i pracuję w Hausengel od czerwca 2010. Praca sprawia mi ogromną przyjemność, a koledzy są wspaniali. Rozumiemy się bardzo dobrze i tworzymy zgrany zespół.

Zaczynałam jako asystentka pani Doris Wenz, założycielki firmy. Współpraca sprawiała mi wiele radości i dawała możliwość uczenia się nowych rzeczy. Z czasem otrzymywałam coraz więcej zadań, które pozwoliły mi się rozwijać. Otrzymałam propozycję przejścia do działu koordynacji zleceń, gdzie mogłam koordynować współpracę z rodzinami podopiecznych. Bardzo ucieszyła mnie ta oferta. Pokazało mi to, że darzy się mnie w firmie zaufaniem oraz że przełożeni są zadowoleni z mojej dotychczasowej pracy.

Moja praca jest urozmaicona i interesująca. Mam do czynienia z najróżniejszymi ludźmi, sytuacjami i wyzwaniami. Oczywiście nie zawsze jest łatwo i bywają ciężkie dni, ale praca z ludźmi i dla ludzi sprawia mi dużą radość.

Podobają mi się też benefity w postaci emerytury zakładowej i dodatkowego ubezpieczenienia zdrowotnego. To szczególne zalety.

Czuję się bardzo dobrze w tej firmie i niezmiernie cieszę się, że dostałam szansę rozwijać się zawodowo w Hausengel.

Hausengel to przede wszystkim ludzie, przyjaciele i niepowtarzalna atmosfera pracy

Marta Janiak
Czy praca może być intensywna i wysoce absorbująca, a jednocześnie dawać poczucie ogromnej satysfakcji i każdego dnia motywować do dalszego działania? Czy może stanowić znaczną część codzienności, a zarazem nie ingerować w negatywny sposób w życie prywatne? Czy musi być tylko i wyłącznie koniecznością, czy też może odgrywać pozytywną wartość, nadając odpowiedni rytm dnia, kształtując osobowość, ucząc chociażby samodyscypliny, odpowiedzialności, czy systematyczności? I wreszcie, czy praca sama w sobie może przynosić tak po prostu radość i zadowolenie? Nigdy wcześniej nie odpowiedziałabym twierdząco na wszystkie wyżej postawione pytania. Nigdy wcześniej, dopóki takiej pracy nie znalazłam…

To, co mnie urzekło w Hausengel na początku, urzeka mnie każdego dnia na nowo

Marzena Tylman
W Hausengel wchodzę w skład pięcioosobowego zespołu telefonicznej firmowej centrali. Nie marzyłam nigdy o obsłudze telefonicznej centrali firmy, ale im dłużej to robię, tym bardziej staje się jasne, że nie zamieniłabym tej pracy na żadną inną. Wykonując moją pracę nie raz słyszę głosy wdzięczności i słowa podziękowania za okazaną rodzinom oraz opiekunkom pomoc i wsparcie. To najlepiej świadczy o tym, że to co robimy ma sens! Takie słowa to duży komplement, ale też zobowiązanie na przyszłość, by nie zawieść ludzi, którzy obdarzają nas swoim zaufaniem.

W Hausengel najbardziej zaskoczyła mnie otwartość

Stefan Szablewski
Po trzyletniej pracy poza miejscem zamieszkania i tułaniem się po hotelach bardzo chciałem znowu zamieszkać w domu. Udało się to dzięki pracy w Hausengel, gdzie znalazłem pracę zgodną z moimi oczekiwaniami.