Pomiń nawigację
Umów się na konsultację +48 61 415 13 08 Czat WhatsApp
Czat internetowy

Zgoda wymagana

Aby korzystać z czatu UserLike, prosimy o zgodę na używanie plików cookie do celów marketingowych. Te pliki cookie są niezbędne, aby UserLike mógł optymalizować i personalizować usługę czatu. Zgodę można wycofać w każdej chwili.

Polityka plików Cookie

info(at)hausengel.pl

Czuję się bezpiecznie

Katarzyna Labiszak

Wśród franczyzobiorców Hausengel nie brakuje opiekunek z dużym doświadczeniem i jeszcze większym sercem. Pani Katarzyna Labiszak jest jedną z nich. Opowiedziała nam, za co ceni współpracę z Hausengel i dlaczego cieszy się, gdy na zlecenie może zabrać pieska.

Zanim trafiłam do Hausengel, pracowałam w Niemczech w jednej z firm zajmujących się pflegedienstem. Dostałam od kogoś ulotkę Hausengel i postanowiłam umówić się na spotkanie w Heskem. To był pierwszy krok do decyzji o nawiązaniu współpracy. Wtedy nie miałam rozeznania w firmach zajmujących się opieką, ale odniosłam wrażenie, że Hausengel dba o ludzi i to okazało się prawdą. Minęło już ponad 10 lat, a ja cały czas czuję się bezpiecznie.

Często polecam Hausengel innym. Na różnych grupach na Facebooku, gdzie wymieniamy się informacjami z innymi opiekunami i opiekunkami, chętnie tłumaczę innym, czym jest gewerba i że nie trzeba się jej obawiać. Sama nie bałam się tej formy współpracy. Przed Hausengel wiedziałam co nieco na temat gewerby, rozumiałam chociażby, jak w tym modelu wyglądają sprawy podatkowe. Tak naprawdę też dzięki gewerbie również mam poczucie bezpieczeństwa i pewność, a współpracując z Hausengel, wypłatę zawsze mam na czas. W Internecie ludzie z innych agencji często żalą się, że nie otrzymali wynagrodzenia. A ja? Przez 10 lat współpracy z Hausengel nigdy nie miałam podobnych problemów!

Na początku mówiłam raczej słabo po niemiecku i bałam się o język, ale przez te lata bardzo dużo się nauczyłam, również dlatego że rzucano mnie na głęboką wodę. Na pewno zrobiłam duże postępy dzięki temu, że musiałam odnaleźć się w Niemczech i dogadywać z podopiecznymi. Dziś wiem, że wszędzie sobie poradzę, zarówno z językiem, jak i z pracą.

Przez te lata zlecenia były różne, jedne lepsze, inne gorsze. To są starsi, schorowani ludzie, więc bywają trudne chwile. Ale wiele rodzin i podopiecznych dobrze wspominam i nie miałam raczej złych doświadczeń. Tylko raz pojawił się problem na zleceniu – na miejscu zastałam co innego niż w opisie. Jednak ta rodzina nie współpracowała wcześniej z Hausengel, więc nikogo nie obwiniałam. W tamtej sytuacji firma bardzo szybko zareagowała – właściwie od razu trafiłam na inną sztelę. Zostałam potraktowana normalnie, po ludzku, na własnej skórze przekonałam się, że Hausengel dba o swoje opiekunki. Potem już nigdy nie zdarzyło się, że coś na zleceniu się nie zgadzało. Jestem bardzo zadowolona z przedstawianych mi ofert. Lubię też to, że sama decyduję o tym, kiedy i na jak długo chcę wyjechać od Niemiec.

Kiedyś uważałam, że lepiej jest za każdym razem podejmować zlecenie u nowej rodziny, bo dzięki temu, że trzeba się wdrożyć, czas na zleceniu dużo szybciej wydawał się mijać. Teraz jednak lubię wracać w znane miejsca. Na drugie zlecenie pojechałam do rodziny, u której przepracowałam w sumie jakieś półtora roku, może nawet dwa lata. Do aktualnej wracam od prawie trzech lat. Miejsce jest spokojne, polubiliśmy się z podopieczną i jej bliskimi, współpraca układa nam się na tyle dobrze, że nawet mogę zabierać ze sobą pieska.

Lubię pomagać starszym ludziom i chętnie spędzam z nimi czas. U aktualnej podopiecznej robię nie tylko to, co do mnie należy, ale też staram się podejmować jakieś dodatkowe zajęcia. Zdarza mi się więc umyć okna albo upiec ciasto, po prostu zrobić coś więcej. Seniorka jest szczęśliwa, że ma taką pomoc i wynagradza mi to właśnie chociażby w ten sposób, że pozwala na to, bym zabrała ze sobą pieska, choć czasem też zaskoczy mnie jakiś miłym gestem np. bombonierką. Ma dobre serce – muszę przyznać, że związałam się z nią i chętnie do niej wracam.

Swojego pieska niedawno musiałam pożegnać. Mam z nim dużo wspomnień związanych z wyjazdami do Niemiec. Zaczęłam go zabierać ze sobą na zlecenie do Wuppertalu. Seniorzy, którymi się tam opiekowałam, byli bardzo szczęśliwi z tego powodu – sami też kiedyś mieli zwierzaka. Moja aktualna podopieczna też polubiła i przywiązała się do mojej Miki. 

Kocham zwierzęta i będąc w Niemczech, jest mi po prostu łatwiej, gdy mam ze sobą swojego towarzysza. Opieka nad starszą osobą to trudne zadanie, a gdy jest ze mną pies, to chociaż mam kogoś, do kogo mogę się przytulić. Teraz i tak jest mi lżej wyjeżdżać, bo moja córka już studiuje. Gdy była młodsza, było to dużo trudniejsze. Aktualnie też mam jasny cel – zarabiam, żeby mogła studiować. Z Hausengel czuję się pewna. Moja bezpośrednia współpraca z koordynatorką przebiega bardzo dobrze. Właściwie pod skrzydłami Hausengel nie mam większych doświadczeń z papierami, bo wszelkie sprawy zawsze są załatwiane terminowo i bez problemów. Gdy chcę o coś dopytać, otrzymuję pełne wyjaśnienia, więc mogę być spokojna.

Opiekunka powinna być cierpliwa, pogodna wyrozumiała dla podopiecznych. Ta ostatnia cecha chyba jest najważniejsza. Nie można być nerwowym. To są ludzie starsi, z różnymi chorobami, którzy potrzebują naszej pomocy. My jesteśmy dla nich, a nie oni dla nas. Gdy opiekunka wyjeżdża z jakąś firmą z polecenia, to zawsze ma więcej zaufania. Wszystkim, którzy szukają odpowiedniej agencji, polecam firmę Hausengel. Zawsze można na nią liczyć, nie ma żadnego problemu z pieniędzmi, które są wypłacane na czas, a pracownicy są pomocni i zaangażowani. Czego chcieć więcej?

Mam mocną podstawę do pracy

Ewa Ciołek
Pani Ewa pierwszy raz wyjechała do Niemiec we współpracy z Hausengel w styczniu 2009 roku. Ma nie tylko bardzo duże doświadczenie jako opiekunka, lecz także dobrze poznała firmę. Pamięta czasy, kiedy wyjazdy na zlecenia organizowane były zupełnie inaczej. Niezmienne jednak jest zaangażowanie pani Ewy, którą rodziny bardzo cenią za serdeczność i pracowitość.

Zawsze chciałam zawodowo działać w dziedzinie, która opiera się na pomocy innym.

Soňa Lakatosova
Zawsze chciałam zawodowo działać w dziedzinie, która opiera się na pomocy innym. Na Słowacji najpierw byłam pielęgniarką. Zdałam sobie wtedy sprawę, że lubię pracować ze starszymi ludźmi i przez tu uznałam, że mogłabym wyjeżdżać do Niemiec jako opiekunka.

Moja współpraca z Hausengel rozpoczęła się od serii zbiegów okoliczności.

Larisa Razumova
Moja współpraca z Hausengel rozpoczęła się od serii zbiegów okoliczności. Dowiedziałam się o firmie dzięki reklamie na Facebooku – zobaczyłam ogłoszenie i tyle.

Jeśli jesteś zadowolona ze współpracy z Hausengel, poleć nas znajomym i otrzymaj premię w wysokości 200,- €!

Zgarnij premię za polecenie!

Nasze wyróżnienia i członkostwa

Napisz przez WhatsAppa
Umów konsultację telefoniczną
Zadzwoń +48 61 415 13 08
Napisz na info(at)hausengel.pl