- „On robi to celowo”.
Kiedy podopieczny z demencją zapomina o czymś albo wyraża jakiś sprzeciw, może wydawać się to zamierzonym działaniem. Jednak mózg takiej osoby nie działa już tak jak dotychczas – logiczne myślenie, zapamiętywanie czy planowanie stają się coraz trudniejsze. Zamiast oceniać zachowanie seniora, lepiej jest odpowiednio je przypisać – to nie człowiek jest winny, lecz choroba.
- „Ciągle muszę mu wszystko tłumaczyć”.
Wiele opiekunek próbuje „przywrócić” swoich podopiecznych do rzeczywistości. Jednak ciągłe poprawianie ich (np. „Twoja matka nie żyje od 30 lat”.) może wywoływać strach lub frustrację. Często dużo bardziej pomocne są uspokojenie seniora lub odwrócenie jego uwagi, zamiast ciągłego dążenia do właściwego stanu rzeczy. Fakty nie zawsze są najważniejsze.
- „Nie rozpoznaje mnie, więc…”
Choroba zmienia pamięć, ale nie uczucia. Nawet jeśli senior zapomniał czyjeś imię, twarz może nadal być dla niego znajoma. Gdy i to bywa problematyczne, wiele osób z demencją nadal wyczuwa przyjazne nastawienie wobec nich. Emocjonalna więź pozostaje, a do tego czasem nie potrzeba nawet słów.
- „To przecież normalne, żeby on nadal sam podejmował decyzje”.
Demencja często rozwija się stopniowo. Bywają chwile, kiedy senior może wydawać się całkowicie zdrowy. Jednak w sytuacjach stresowych, pod presją czasu lub w obliczu zmian widać, jak bardzo zaburzona jest już jego zdolność myślenia. To, co dziś się udaje, jutro może stać się zbyt trudne. Kluczowe są cierpliwość i rutyna, gdyż pomagają uniknąć przeciążenia w trudnym momencie.
- „Nie wolno mi się śmiać ani zachowywać swobodnie – to nieprofesjonalne”.
Wręcz przeciwnie, wolno! Uśmiech, żart czy miły, spokojny gest mogą rozładować napięcie. Osoby z demencją są szczególnie wrażliwe na panującą atmosferę. Dbając o pozytywny nastrój, można osiągnąć więcej, niż przestrzegając sztywnych zasad.
Wielu opiekunek i opiekunów, podejmując kolejne zlecenia, ma styczność zawodową z seniorami cierpiącymi na demencję. Wspieranie ich w dużej mierze polega na dbaniu o wzajemną relację, a nie wykorzystywaniu podręcznikowej wiedzy. Przydatne są wyczucie, empatia, doświadczenie, a nieraz po prostu – trochę czasu i cierpliwości. Właśnie dlatego dobrze jest mieć niezawodnego partnera, na którym można polegać – w Hausengel służymy pomocą w każdej sytuacji, także w przypadku wątpliwości. W obliczu trudności nasi opiekunowie nie są sami – wszyscy mają swoją stałą koordynatorkę, która mówi w ich ojczystym języku i jest zawsze do dyspozycji. Warto pamiętać przy tym, że w nagłych przypadkach można się z nami skontaktować przez całą dobę.
Dzięki wiedzy i odpowiedniemu wsparciu Hausengel naszym opiekunkom i opiekunom udaje się świetnie radzić z wszelkimi wyzwaniami – krok po kroku.