Jak zostałaś koordynatorką w Hausengel?
Szukałam pracy, w której mogłabym wykorzystać umiejętności językowe oraz zdobyte wcześniej doświadczenie. Sama byłam opiekunką, więc ta branża jest mi bardzo dobrze znana od strony praktycznej. Wiedziałam, z jakimi wyzwaniami my – opiekunki – mierzymy się na co dzień, co ułatwiło mi przejście na stanowisko koordynatorki w Hausengel.
Co należy do twoich obowiązków?
Przede wszystkim dopasowuję odpowiednią opiekunkę do wymagań niemieckiej rodziny i stanu podopiecznego. Zajmuję się również sprawami związanymi z organizacją i koordynacją wyjazdów na zlecenie, w tym wszelkimi formalnościami oraz kwestiami logistycznymi. Jestem w bieżącym kontakcie i wspieram opiekunki oraz rodziny w trakcie trwania zlecenia, a także dbam o przepływ informacji między wszystkimi stronami.
Jak wygląda współpraca na linii: Hausengel – koordynator – opiekunka – niemiecka rodzina.
Koordynator pełni rolę centralnego łącznika. Hausengel zapewnia ramy formalno-prawne i organizacyjne. Muszę reagować na oczekiwania rodziny oraz możliwości i preferencje opiekunki, a następnie dbać o to, by ustalenia były realizowane.
Czego najczęściej wymagają opiekunki i opiekunowie?
Najczęstsze oczekiwanie dotyczy rzetelnego i zgodnego ze stanem faktycznym opisu stanu zdrowia podopiecznego. To zrozumiałe – opiekunki i opiekunowie po prostu chcą, żeby sytuacja na zleceniu odpowiadała wcześniejszym ustaleniom. Ponadto ważne są dla nich dobre warunki mieszkaniowe – osobny pokój i dostęp do Internetu to standard. Franczyzobiorcy Hausengel są również świadomi tego, jakie znaczenie mają jasne określenie zakresu obowiązków oraz czasu wolnego.
Jakie warunki stawiają z kolei niemieckie rodziny?
Przede wszystkim kładą nacisk na znajomość języka niemieckiego na poziomie umożliwiającym swobodną komunikację. Dla wielu rodzin znaczenie ma również doświadczenie w opiece nad osobami starszymi lub chorymi. Nieodzowne są dla nich empatia, cierpliwość, odpowiedzialność i troska o gospodarstwo domowe. Doceniają również gotowość opiekunek czy opiekunów do zamieszkania z podopiecznym i elastyczność w codziennej rutynie.
Co bierzesz pod uwagę, kojarząc opiekunki i rodziny?
Analizuję stan zdrowia podopiecznego, wymagany przez rodzinę poziom języka niemieckiego oraz predyspozycje obu stron. Etap dopasowywania jest kluczowy. Ponieważ sama pracowałam w opiece, doskonale rozumiem dynamikę sytuacji na miejscu. Szansą na udaną współpracę jest pełna transparentność od samego początku – rzetelny opis zlecenia gwarantuje brak rozczarowań po przyjeździe
Jakie cechy charakteru są przydatne w pracy koordynatorki?
Duże znaczenie ma empatia oparta na rozumieniu realiów pracy opiekunki – doświadczenie zdobyte wcześniej w tej roli jest dziś dla mnie niezwykle cenne. Codzienne tempo pracy koordynatorki bywa intensywne, więc ważne są odporność na stres i umiejętność szybkiego rozwiązywania problemów. Inne przydatne cechy to skrupulatność i dobra organizacja pracy.
Co lubisz w tej pracy, a co jest w niej trudne?
Cieszę się, gdy zarówno opiekunka, jak i rodzina, są zadowoleni ze współpracy – udane dopasowanie daje dużo satysfakcji. Praca koordynatorki nauczyła mnie aktywnego słuchania, cierpliwości oraz szukania kompromisów w trudnych sytuacjach. Wyzwań nie brakuje – czasem nagle pogarsza się stan zdrowia podopiecznego. Bywa również, że dochodzi do konfliktów związanych z barierą językową lub nie ma chemii i porozumienia pomiędzy opiekunką a podopiecznym. W niespodziewanych sytuacjach trzeba zachować zimną krew. Ta umiejętność oraz efektywna organizacja czasu bardzo przydają mi się również prywatnie, w codziennym życiu.
Czy jakaś pozytywna sytuacja szczególnie zapadła ci w pamięć?
Pamiętam opiekunkę, która zdecydowała się wyjechać na swoje pierwsze zlecenie, lecz miała ogromne obawy. Dzięki dokładnemu przygotowaniu i stałemu wsparciu po kilku tygodniach rodzina podopiecznego uznała ją za pełnoprawnego członka rodziny i poprosiła o stałą współpracę na kolejne miesiące. Z obu stron dało się odczuć prawdziwą wdzięczność – to dla mnie bardzo motywujące.
Bazując na twoim doświadczeniu, co poradziłabyś opiekunce, która wyjeżdża na zlecenie do Niemiec po raz pierwszy?
Warto postawić na otwartą komunikację – nie bać się zadawać pytań i zgłaszać ewentualnych wątpliwości koordynatorowi jeszcze przed wyjazdem. Po dotarciu na miejsce zlecenia dobrze jest być cierpliwym – opiekunka powinna dać sobie i rodzinie kilka dni na poznanie i dotarcie się. Zachęcam również do tego, by używać języka niemieckiego na tyle, na ile to możliwe – rodzina zawsze docenia chęci.